czwartek, 12 września 2013

Czas powrócić


Pakuję swoje smutki, rozterki, złe dni do wielkiego pudła.
Niech leci od nas jak najdalej...

Wracam tutaj kochani
po niemałych zawirowaniach w naszym życiu
...


Potrzebuję tego bloga dla samej siebie.
To mój czas, moja radość, moja pasja.
...


Wiele rzeczy pozmieniałam u "nas" w domu przez ostatnich kilka tygodni.

Zacznę dzisiaj od pokazania przemalowanego stołu.
 Zawsze podobały mi się stoły okrągłe. Uważam, że przy nich naprawdę inaczej jada się posiłki niż przy tych prostokątnych. Polowałam na taki już bardzo, bardzo długo. Ciągle jednak ceny, wymiary, lokalizacja były nie takie.
Wreszcie udało się.
Cena 10 funtów. Rewelacja. Dodam tylko, że jest to stół, który można rozłożyć :) 





Blat miał pozostać w kolorze drewna. Jednak podczas pracy okazało się, że rozkładana część stołu, dokładnie dwie nieduże płyty ukryte pod blatem, jako jedyne nie są drewniane. 


Udało mi się także zakupić na ebayu prawie nieużywane poduszki na krzesła z Laura Ashley.

Ciągle są w sprzedaży. Jedna kosztuje 20 funtów. Ja mam komplet 6 sztuk za 45 funtów.





A tak stolik wyglądał na zdjęci z aukcji.



Dziękuję, że ciągle tutaj zaglądacie, piszecie, to bardzo, bardzo mobilizujące i niesamowicie miłe.

Pozdrawiam

Kasia

109 komentarzy:

  1. Kasiu! Jak dobrze, że znowu działasz! Uwielbiam Twoje galerie, aranżacje, są takie piękne. Ale udało Ci się polowanie, stół cudowny, poduchy też, chociaż ja jeszcze jakoś nie odważam się na zdecydowane kolory. Co do zawirowań, oj mam nadzieję, że wszystko już dobrze ... Napisz na maila jak znajdziesz chwilkę. Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. stolik cudny - za 10 !!!! funciaków no nie !!!
    a poduchy mmm pierwsza liga :)
    miłego biesiadowania :)
    pozdrowionka
    m

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna przemiana! Stół bardzo zyskał i pięknie mu w bieli, z tymi poduszkami wygląda obłędnie, tak ciepło i radośnie. I wiesz co? Fajnie, że już jesteś, teraz pisz częściej :D
    Pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie! Marzę o takim okrągłym stole:)
    Dobrze, że jesteś:)
    pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie że znów jesteś Kasiu:) Stół świetnie wygląda w bieli, a z tymi poduszkami rewelacja:) pozdrawiam i zyczę samych słonecznych dni, Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że już jesteś ;) Stół przepiękny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia , metamorfoza świetnie wyszła

    OdpowiedzUsuń
  8. hej kochana! dobrze, że jesteś znów z nami:) my z Tobą również cały sercem i myslami... nie wiem co się dzieje, ale mam nadzieję, że wszystko jakoś sobie poukładasz. jestes silna, ja to wiem! cudny ten stolik wynalazłaś i masz oko do takich zakupów:) potrafisz sobie ładnie wyobrazić jak cos może wyglądać u Ciebie po metamorfozie. i poduchy na krzesełka pięknie się prezentują. a te truskaweczki to taki optymistyczny akcent;)
    ściskam cieplutko:***

    OdpowiedzUsuń
  9. rewelacyjna zmiana :)
    stół prezentuje się jak nowiutki!

    miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Akurat dzisiaj zastanawiałam się co słychać "na wygnanku" :)
    Pięknie się u Was dzieje. Stół przeszedł rewelacyjną przemianę. Sama swojego czasu zastanawiałam się nad okrągłym, ale w kuchni niestety brak miejsca na taki. Odważne kolory! Kuchnia cudnie wygląda.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Akurat dzisiaj zastanawiałam się co słychać "na wygnanku" :)
    Pięknie się u Was dzieje. Stół przeszedł rewelacyjną przemianę. Sama swojego czasu zastanawiałam się nad okrągłym, ale w kuchni niestety brak miejsca na taki. Odważne kolory! Kuchnia cudnie wygląda.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobrze że wróciłąs.... oglądałam fotki z twoich wakacyjnych wojaży, świetne :)
    ale jest czas powrotu, który cieszy, śliczna jest twoja kuchnia, nieprzeładowana ani kolorami ani detalami, jest taka elegancka....
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Stół sliczny, masz rację przy okragłym jest super, miałam kieyś. Jak pieknie umalowany, jaką farbą umalowany...

    OdpowiedzUsuń
  14. Kasiu pięknie ten stół przemalowałaś, a poduszki i truskaweczki urocze :) czerwony kolorek ociepla wnętrze, bardzo przytulnie:)
    Pozdrawiam cieplutko
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  15. O wow :-) stol przesliczny.. i te podusie w kropeczki przeurocze :-) Pieknie u Ciebie Kasiu, jak zwykle :-) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  16. Stół extra-lubię okrągłe!!!
    A ta czerwień idealnie pasuje do bieli:-)
    Moc gorących pozdrowień!

    OdpowiedzUsuń
  17. Stolik po renowacji wygląda jak nówka-sztuka :) Nie do poznania ! Poduszki urocze. Też uwielbiam okrągłe stoły :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Stoliczek prezentuje się rewelacyjnie!
    Tylko ni wysyłaj smuteczków nam tu do Polski! ;))
    Pa

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo mi sie podobają okrągłe stoły .. a juz w białej wersji - samo cudo :D i poduchy w grochy w moim gucie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj! :) Stół bardzo ładny, też mi się taki marzy, na takiej nodze. Ale zauroczyły mnie te poduszki na krzesła. Całość prezentuje się uroczo.
    Pozdrawiam - Magda

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiekna transformacja stolu:) Cudnie wyglada w Twoim domku, pozdrawiam I mam nadzieje, ze wszystko jest juz ok:) Sciskam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak najszybszego końca zawirowań życzę Wam Kochana Kasiu !!! Niech sobie lecą daleko ...
    Piękny ten jadalny kącik Ci wyszedł, truskawkowy taki ... słodziutki :)
    buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj Kasieńko!!!! Zawirowania z kąt ja to znam, ale chyba całe nasze życie to jedno zawirowanie.....))))Fajnie , że znowu jesteś. Zakupy udały Cię ekstra...Metamorfoza super. Ja też uwielbiam białe meble....Cieplutko pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękny jadalny kącik wyszedł:)Fajnie ,że wróciłaś:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. fajnie Kasiu że wracasz:)
    piękny stół... czekam na kolejne odsłony zmian w Twoim domku

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  26. Pięknie to wszystko razem wygląda! też mi się marzy taki rozkładany stół. Cena rewelacyjna, a teraz wygląda jak mebel za milion dolarów :)

    OdpowiedzUsuń
  27. mi tez zawsze podobaly sie takie okragle stoly!piekny!

    OdpowiedzUsuń
  28. Stół pięknie zrobiony, może i przy takim stole smutek chowany gdzieś w zakamarkach serca szybciej minie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetna przemiana. Poduchy i stół - super!!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Stolik uroczy! Do tego te czerwone dodatki, no po prostu rewelacja! :))
    pozdrawiam z pięknej, chociaż deszczowej ostatnimi dniami, Bawarii. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Rewelacyjna metamorfoza! Brawo :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Stoliczek wygląda super...udał CI się zakup. A te poduchy....są śliczne, takie akuratnie na jesień, muchomorkowe poduchy:)
    Troszkę Cię nie było ale fajnie że powracasz z nowymi inspiracjami i nowym nastawieniem do życia...pozdrawiam Basia:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Oj śliczny jest stół ....a zakochałam się ;)

    BUZIAKI

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajnie, że znów jesteś:) stół wyszedł świetnie, a podusie urocze!

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja też doceniam tą naszą "blogową rodzinkę":)))
    Stolik śliczny, piękny kącik dla rodzinki i podusie śliczne, a ich cena cieszy...

    OdpowiedzUsuń
  36. Stoliczek zyskał na metamorfozie. Stworzyłaś urocze miejsca na rodzinne biesiadowanie. Gratuluję. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękna metamorfoza stolika :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Pysznie, truskawkowo, ożywczo....stolik piękny w nowej szacie:)Dużo radości w codzienności.....Pozdrawiam, iszart

    OdpowiedzUsuń
  39. Dobrze, że jesteś Kasiu, pozdrawiam Cię ciepło:) Ja też wrócę już niedługo do Was:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Dobrze że jesteś Kasiu..miło Cię poczytać i pooglądać. Pozdrawiam Ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kasiu trzymam za Ciebie kciuku, żeby Ci się wszystko poukładało, jestem myślami przy Tobie. Kochana stolik wyszedł piękny, uwielbiam okrągłe stoły moi rodzice mają okrągły stół i wszyscy go uwielbiają, rzeczywiście je się inaczej. Cieszę się, że już wróciłaś jak by co zawsze możesz do mnie skrobnąć maila. Ściskam Cię cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  42. Fajnie, ze znow jestes:) Po trudnych chwilach zawsze przychodza lepsze.
    A stol jest naprawde swietny!
    Sloneczne pozdrowienia,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  43. jej! ja też jestem ogromną fanką okrągłych stołów! sama mam takie okrągłe cudo w moim domku, to już takie drugie cudo w moim dorosłym życiu, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  44. już tęskniłam za Twoimi wpisami, no tak rewelacja, a poduchy też swietne,papa!

    OdpowiedzUsuń
  45. Cieszę się , że powracasz. Stęskniłam się.
    Stół wygląda rewelacyjnie, też mam w domu okrągły ale teraz rozłożyłam, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  46. Stół mnie oczarował, w bieli mu do twarzy, a poduszki - no szczęściara ;) Życzę Ci kochana dobrych dni, uśmiechu całe mnóstwo!!! Przesyłam dobrą energię!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  47. Witamy,co do stołu.Nowe życie mu nadałaś:))

    OdpowiedzUsuń
  48. Stół wygląda przepięknie. Też mi się marzy taki okrągły. Czekam na okazję. A ze smutkami zrobiłaś bardzo dobrze, niech sobie tam gdzieś idą. Cieszę się, że jesteś.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  49. Stół jest rewelacyjny. Zmiana jak najbardziej na plus.
    Pozdrawiam ....i cieszę się ,ze już Jesteś :-)

    OdpowiedzUsuń
  50. W końcu jesteś. Tak długo zaglądam tutaj i zaglądam, myślę będzie, pojawi się - cieszę się, że jesteś. Stolik wyszedł super, ja szukam takiego malutkiego okrągłego na jednej nodze, przerobiłabym go na decoupage i do tego tez drewniane krzesełko, ale nie mam kiedy wybrać się na targ. Lubię tu zaglądać, bo Twoje refleksje myślowe są podobne do moich. Szkoda tylko, że tak daleko do siebie mamy, na pewno byśmy się spotkały na dłuższą pogawędkę, tymczasem dobrze że jest blog. Pozdrawiam, u nas w Irlandii już dwa dni leje i brzydko. :))

    OdpowiedzUsuń
  51. To z myślą o takim stole śpiewano "zaproście mnie do stołu, zróbcie mi miejsce między wami...."
    I niech Ci się te zawirowania w końcu uładzą i " u nas" będziesz mogła pisać bez cudzysłowu :)))

    OdpowiedzUsuń
  52. Cieszę się,że wrocilas do wirtualnego świata .... :)
    Mam nadzieję,że smutki odpłyna daleko i wróci Twój optymizm :)

    A stolik kochana zrobiłas cudnie, do tego poduchy ...
    Szkoda,że tak daleko jesteś, od razu wprosilabym się na kawę przy nim ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam okrągłe stoły... A Two kochana jest prześliczny... Tak u Ciebie ładnie, że nie mogę się napatrzeć... Te poduchy... Bajeczne...
      Dobrze, że już wróciłaś do blogowania...
      Sciskam cieplutko

      Usuń
  53. Uwielbiam taki efekt niskie koszty, śliczne efekty. Pięknie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  54. Kasiu super,że wróciłaś!! I muszę Ci powiedzieć,że cudowne zmiany u Ciebie nastały...stół pięknie wyglada z czerwienią :)
    buziak

    OdpowiedzUsuń
  55. Tak, okrągłe stoły mają w sobie coś magicznego...ach, Twój jest cudowny z wielu względów: okrągły, biały, tani, rozkładany i to co najważniejsze...z sercem przez Ciebie odnowiony...to widać :-) Mocno Tobie kibicuję i pozdrawiam Ewa :-)

    OdpowiedzUsuń
  56. Jak nie ten sam stol :) Super wyszlo no I swietna cena zarowno stolu jak I poduszek! Ja planuje wlasnie przemalowac lustro I polke I chcialam podpytac gdzie kupujesz podklad no I jaki?:) Mam nadzieje,ze pochmurne dni juz odeszly I wiecej optymizmu sie pojawilo:)
    Pozdrawiam cieplutko no I zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Stół rewelacja- pięknie nadałaś mu nowe życie!
    Wysyłam Ci moc pozytywnej energii :)
    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  58. Pięknie wpasował się w Twoją Kuchnię:) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  59. Kasiu, jak dobrze, że jesteś :*
    Jadalnia wygląda przepięknie :) z niecierpliwością czekam na kolejny wpis :)
    Pozdrawiam ciepło :)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  60. Jestem podobnego zdania na temat okrągłych stołów:)Wspólne jadanie zbliża:)
    Masz cierpliwosć do aukcji,a efekty twoich polowań jak zwykle znakomite.Kawał stołu !Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  61. Bardzo podoba mi się stół w białej odsłonie! Biel to jednak biel, elegancko i delikatnie. Śliczne poduchy upolowałaś! Ja też jesienią będę wprowadzać czerwone akcenty do kuchni :)
    Dobrze, że wróciłaś :)))
    marta

    OdpowiedzUsuń
  62. I znowu zrobiłaś piękna rzecz,jak ogarnę swoje prace obiecałam sobie,że zajmę się meblami i nawet mam taką małą szafeczkę nocną do liftingu:))Cudownie wygląda Twój stół z czerwonymi akcentami,u mnie czerwienie pojawią się na święta,a teraz zmieniam kuchnię i postawiłam na błękit.Jak skończę to pokażę:)Fajnie,że już jesteś....uwielbiam Twoje posty,szczególnie o meblach.

    OdpowiedzUsuń
  63. Cieszę się, że juz jesteś :) mam nadzieję, że wszystkie zawirowania obrócą się w dobro. Takie już to nasze życie, z burzami i wschodami słońca.. Oby tych drugich było dużo więcej! Pozdrawiam Kasiu. Od. Stół jest piękny, posiłki przy nim muszą bardzo jednoczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Ślicznie, ale udane polowanie! Stół, podusie i krzesełka wyglądają ślicznie!!!
    Bardzo mi się tu podoba <3

    OdpowiedzUsuń
  65. Stół wspaniale wyszedł :) a w połączeniu z czerwienia tworzy przytulny i energetyczny zestaw. Pozdrowienia z Przytulnego Domu

    OdpowiedzUsuń
  66. Cieszę się, że wróciłaś:) stolik prezentuje się rewelacyjnie!!! Cały kącik zresztą jest wspaniały:) też miałam wieeelką nadzieję na okrągły stół, chciałam kupić ten z Ikei, ale niestety w moim mikro mieszkanku dosłownie nic się nie mieści..choć znaleźliśmy zwykły prostokątny:)

    OdpowiedzUsuń
  67. Stół ponadczasowy i zawsze piękny,,,,w każdym wnętrzu przykuwa uwagę ,a biały jest wręcz boski!!Poduszki miodzio,pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  68. Pięknie wyszedł stolik:)
    Mam podobny tylko dużo mniejszy i też czeka mnie przemalowanie go na biało:)

    OdpowiedzUsuń
  69. Witaj Kasiu , bardzo się cieszę że już jesteś.
    Stół jest fantastyczny, już nie mogę doczekać się kolejnego postu z następnymi zmianami.
    Uszy do góry, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
    Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  70. pisz, pisz kochana, czekamy tu na Ciebie:)stół przepiękny, masz oko do dobrych okazji, z tymi poduchami rewelacja! świetna inspiracja dla mnie:)buźka!!!!

    OdpowiedzUsuń
  71. Właściwy stół na właściwym miejscu. Gratuluję udanej metamorfozy. Wszystko razem wygląda ślicznie. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Nowy, stary stół wygląda pięknie:)P i pogody ducha Ci życzę i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  73. Kasiu, pięknie u Ciebie! uwielbiam Twoje wygnanko :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  74. stworzyłaś niezwykłe miejsce! stół i te poduszki są rewelacyjne. Całość prezentuje się tak pięknie, że napatrzeć się nie mogę!!!

    OdpowiedzUsuń
  75. Wspaniały upolowałaś stół. Wracaj kochana :):):)

    OdpowiedzUsuń
  76. Stół jest przepiękny Kasiu, a i krzesła z poduchami przypasowały do niego idealnie:-)
    Pozdrawiam cieplutko i życzę samych dobrych myśli:-)
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
  77. Wszystko wgląda teraz pięknie, świeżo i wesoło :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Kasiu glowa do gory!!! Trzymam kciuki by wszystko bylo ok,choc wiem ze przy tej naszej ostatnio ponurej,angielskiej pogodzie to trudne ;) Kochana masz wspaniala rodzinke,piekny dom i glowe pelna pomyslow na upiekszanie swego otoczenia,coz chciec wiecej ?! Posylam gorace pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  79. Piękny stół i cały kącik wygląda ślicznie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  80. Kasiu czy moglabys zdradzic jakiej farby uzylas do pomalowania tego pieknego stolika? chyba ze gdzies pominelam.Kacik wyszedlci sliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  81. Super stol wyglada i te poduszki sliczne sa :)
    A jak malowalas blat? jakas specialna farba? bo ja mam podobny stol i tez pomalowalam tylko blat zostawilam drewniany bo sie balam ze bedzie farba odpryskiwac przy uzywaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas w domu lakierów jest cała masa ;) Łukaszowi zawsze coś zostaje z pracy... A ja zawsze to jakoś wykorzystuję. Malowałam zwykłym lakierem do drewna. Blat bardzo dokładnie przed malowaniem wyczyściłam. Stół jest dębowy więc jest to dość twarde i odporne drewno. Wszystko zależy z czego jest Twój stół?

      Usuń
    2. no wlasnie nie wiem jakie drzewo ten moj stol jest stol jest nowy wiec blat idealny i stol ladnie wyglada z nogami pomalowanymi wiec raczej go tak zostawie momo ze wolalabym caly pomalowany ale boje sie ze jak zacznie farba odpryskiwac to juz zupelnie do wyrzucenia bedzie bo wtedy juz doczyscic raczej nie bedzie szans z takiej swierzej farby

      Usuń
  82. fajnie, że wróciłaś, jak widać nie tylko ja czekałam na nowe wpisy :) Stół super, ale co mam powiedzieć, skoro prawie identyczny stoi w mojej kuchni (tyle, że ikeowy gotowiec :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Czesc! Od dawna juz zbieram sie na to zeby do Ciebie napisac. Uwielbiam Twojego bloga. Swietne pomysly i piekne zdjecia. Masz niewatpliwie dar do urzadzania domu. Stol przepiekny zwlaszcza po metamorfozie-ale mnie i tak najbardziej zachwycila Twoja lawa/coffee table- CUDO sama bym taka chciala... Czekam z niecierpliwoscia na kolejne posty. Pozdrawiam serdecznie. Ania

    OdpowiedzUsuń
  84. Ja mam prawie identyczny stół, też rozkładany i ciągle czeka na przemalowanie. Bardzo go lubię za jego rozmiar idealny dla 4-osobowej rodziny i to, że rozkłada się na większą ilość biesiadników. Wcześniej miałam prostokątny właśnie i z radością się go pozbyłam dla tego okrąglaczka:)

    OdpowiedzUsuń
  85. Ale szczęściara z Ciebie, że udało Ci się taki piekny stół upolować i to jeszcze rozkładany :) Rewelacja !
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Fajnie, cie znowu poczytać. Jak zwykle zmiany świetne;)

    OdpowiedzUsuń
  87. Stół piękny, i poduchy ślicznie:-) mam nadzieję że wszystkie zawirowania u Ciebie się skończyły, przegoń smutki, ściskam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  88. Hej Kasiu,piekny stół ku[iłaś,a właściwie pięknym go uczyniłaś,...a poduchy -marzenie.Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  89. Wracaj , wracaj , jak mówią co nas nie zabije to nas wzmocni... i coś w tym powiedzeniu jest, jesli mamy ludzi wokół to znajdziemy energię do przetrwania...
    jestem generalnie przeciwnikiem malowania starych mebli... ale czsem ogromnie mi sie to podoba , tak jak w Twoim przypadku , stół wyglada rewelacyjnie , pozdrawiam serdecznie !.

    OdpowiedzUsuń
  90. super wyszedł,a cena ? zazdroszczę takiego łupu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  91. Wyczarowałaś cudną jadalnię. Gratulacje. Stolik w białej wersji jest zdecydowanie ładniejszy! No i te energetyczne czerwone dodatki! Super!

    OdpowiedzUsuń
  92. uwielbiam do ciebie zaglądać. takie ciepło bije z twoich słów.
    i domek też taki ciepły...

    OdpowiedzUsuń
  93. Krzesła i poduchy, stół i kwiaty :) zdecydowanie tak! Podkradłabym je do siebie. Ze stołem musiałaś się dużo napracować. Także gratulacje :) Jedyne co bym zmieniła to te truskawki. Jakoś mi tu nie pasują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta ściana ogólnie mi jakoś nie pasuje...będą zmiany jak tylko znajdę coś...czego szukam ;)

      Usuń
  94. widzialam identyczny w ikei - zakochalam sie w nim na maxa, Twoj sie rozklada? cuda tworzysz z niczego :*

    OdpowiedzUsuń
  95. wlasnei dlatego uwielbiam ebaya :D
    stol dostal nowe zycie!

    OdpowiedzUsuń
  96. No proszę - powołałaś go do nowego życia - piękniejszego :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...