Ujrzałam dzisiaj Boga w dziełach rąk ludzkich. Po czym go poznałam? To takie proste...posłuchaj...
Jeśli zobaczysz pewnego dnia jakąś rzecz, człowieka, zwierze, roślinę...dotkniesz jej, usłyszysz pewien dźwięk, poczujesz zapach, zasmakujesz czegoś ustami i kiedy w jednym momencie w Twoim sercu rozleje Ci się nieprawdopodobnie ciepły strumień, a do oczu napłyną łzy nieopisanego szczęścia a może i wzruszenia, i już nie będziesz mógł przestać o tym czymś zapomnieć przez długi, długi czas... zrozumiesz...
Nie trzeba wiele, żeby Go spotkać, trzeba tylko chcieć.
Bo można przecież i patrzeć, przechodzić wiele lat obok i nie widzieć, nie czuć, nie myśleć.
Odganiać niczym natrętną muchę...
Ale kiedyś będzie dzień, kiedy coś Cię wzruszy...pierwszy oddech Twojego dziecka, malutka dłoń zamknięta w Twojej, pierwsze jego kroki, pierwszy gol w meczu w szkolnej drużynie, a może pierwsza piosenka na akademii, kwiaty od męża bez okazji, bez podtekstów, wspomnienie naleśników z serem i cukrem waniliowym, które tylko mama tak dobrze robiła, znaleziony na strychu stary mundur harcerski, pierwszy, własny pomidor w ogródku, zapach ulubionych perfum rozpoznany po latach w tramwaju, ostatnie tchnienie ojca, ostatnie jego słowa-"Boże, Boże...",
Kiedyś będzie dzień, że i Ty ujrzysz w czymś Boga. Wtedy zrozumiesz.
Wiele razy można iść przez życie i korzystać z okazji, z pokusy, łatwizny życiowej... Wiele razy można pójść na skróty. Skorzystać z gotowego, albo oprzeć się na czyichś wpływowych plecach. Jakoś to przecież będzie, zawsze się znajdzie ktoś kto coś za nas zrobi.
Ale są też w życiu rzeczy z którymi musimy uporać się sami.
Każdy ma swoje serce, swój rozum, swoje sumienie.
Z naszymi myślami nikt inny przecież nie żyje...
Podobno każdy rodzi się z talentem i tylko od nas zależy co z nim zrobimy i jak go wykorzystamy.
Wiele będzie po drodze przeciwności losu, ludzi podcinających skrzydła, wiele będzie tak zwanych"złych czasów", ograniczeń masa, brak perspektyw.
Nie można się załamywać, to jak nasze życie ma wyglądać jest w naszych i tylko naszych rękach.
Ważne żeby podejmować próby, przekraczać własne słabości. Odkrywać i rozwijać dany nam talent.
Na przekór lenistwu, na przekór przeciwnością losu.
...
...
Do napisania dzisiejszego postu przyczyniła się nasza
Osoba, która mimo przeciwności, mimo ograniczeń rozwinęła swój talent w pełni. Osoba, którą podziwiam bo w swoje prace wkłada całe serce, dzięki czemu ja mogę zobaczyć w nich Boga.
...
Czytałam co się Wam zdarzyło przed kilkoma dniami...zawsze takie sytuacje mocno przeżywam.
Jestem z Wami w modlitwie...jestem całym sercem...
Jedna chwila i życie odmienia się o 180 stopni...
Anioł? Bóg? Opatrzność? Światło?
Serca od Ulencji |
![]() |
Jajeczka Wielkanocne od Ulencji |
![]() |
Dziękuję - już nawet nie wiem jak...za tyle ciepłych słów, za tyle miłych maili, za tyle wspaniałych komentarzy...
Za Waszą obecność przed wszystkim!!!!
Cieszę się, że jest z nami taki Anioł jak Ty:)
OdpowiedzUsuńWmurowało mnie tym komentarzem... takie proste zdanie...a takie wielkie, moje wzruszenie...
Usuń:*
UsuńPięknie to napisałaś...zgadzam się w 100%.
OdpowiedzUsuńA prace Ulencji piękne, takie delikatne i te kolory...CUDO:)))
Kasiu, Twoja dojrzalosc wypowiedzi i niewiarygodna lekkosc jej przekazywania...- wszystko to sprawia, ze czlowiek zatrzymuje sie na chwile. Wlasnie przysiadlam na krawedzi mojego krzeselka, tylko zeby zerknac czy cos nowego u moich ulubionych bloggerek i co???... rozsiadlam sie wygodnie i czytalam, czytalam... Echh juz Ci kiedys powiedzialam, ze mnie rozckliwiasz...
OdpowiedzUsuńkochana jestes
sciskam z calych sil
ania
Tyle ciepłych, miłych słów...nie wiem co odpowiedzieć...dziękuję!
UsuńPięknie napisałaś. DObrze że zwróciłaś uwagę na kłopoty Uli, będę się za nią modlić. Jakos nie byłam u niej ostatnio i nic nie wiedziałam. Pozdrawiam Tez ciebie serdecznie.
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuńoch ten post czytałam z otwartą buzią... i łzami w oczach. Kasiu masz niesamowity talent przelewania myśli w tekst...
OdpowiedzUsuńcuda robi Ulencja, oj cuda
ściskam
Aniu dziękuję za Twoje słowa :)
UsuńKasiu przepiękne przedmioty ... słowa Twe ... do zatrzymania, zamyślenia ... prawdę niosące ...
OdpowiedzUsuńDobrych dni dla Was :***
Olu dla Was również. Dziękuję!
UsuńPiękne te prace Ulencji...napisałaś to przepięknie i w taki sposób że musiałam przeczytać kilka razy, przemyśleć..i pomimo że dzień w biegu musiałam przeczytać bo ja zaczęłam nie umiałam już skończyć..Cudnie, Ściskam CIę, masz cudowną duszę.
OdpowiedzUsuńWzruszacie mnie...niezmiennie...
UsuńKochana pięknie przelałaś swoją duszę na tę cudowną wypowiedz ....
OdpowiedzUsuńJestem wzruszona i zgadzam się w 100% z Tobą :)
buziaki przesyłam
Dziękuję najmocniej!
UsuńMądre przesłanie,kilka myśli,ale jakże ważnych:)Zjawiskowe te prace Ulencji!Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKasiu, życie nie jest usłane różami, ale ja wierzę, że Bóg obok każdej tej kłody, którą napotykamy, stawia Anioła. Za każdym zakrętem, decyzją, problemem... stoi Anioł, który jeśli tylko zechcemy pomoże nam przeszkodę pokonać.
OdpowiedzUsuńAnioł = Człowiek
Kasiu, mądrze powiedziane, jakbym słyszała moją Mamę:)..ale od Ciebie poszłam do Ulencji i dowiedziałąm się, że mieli z mężem wypadek..trzeba się za nich modlić. Buziaczki.K.
OdpowiedzUsuńslowa prosto z serca plynace, zatrzymujace na chwile, dzieki Kasiu za kazdy post:)
OdpowiedzUsuńPiękne słowa - tyle w nich mądrości. A u Ulencji już byłam , wiem o wypadku i wierzę że wszystko będzie dobrze - bo dobro zawsze powraca:)))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło!
Oj Kasiu! Pięknie to napisałaś, Ty niewątpliwie masz talent w przekazywaniu mądrych i ponadczasowych prawd i myśli! Ale popatrz jaki inny sposób pisania mamy ... a mimo to obu nam się podoba :) Dzięki Tobie poznałam Ulencję! Przepiękne, cudowne, zaczarowane rzeczy tworzy. Życie przynosi nam niestety tyle wrażeń i nigdy nie wiemy co nas może spotkać. Najważniejsze, żeby wszystko się ułożyło!!! Ściskam mocno!!! Buziaki!
OdpowiedzUsuńKasiu dla Ciebie i nie tylko dużo zdrówka i nieustającego błysku w tych słowach pełnych mądrości i ciepła. A serc pozytywnie zazdraszczam, jaj zresztą też :D piękne są!
OdpowiedzUsuńKasiu czytałam z zapartym tchem, jakże się zgadzam...życie płata nam 'psikusy' a najważniejsze to znaleźć w tym wszystkim sens i cel, być może szansę jakie ze sobą niosą... ściskam;*
OdpowiedzUsuńNawet nie zdajesz sobie sprawy jak potrzebny był mi ten Twój post.Czytając odnosiłam wrażenie ,że piszesz go do mnie.Tego było mi dzisiaj potrzeba,dziękuje Kasiu bardzo
OdpowiedzUsuńNa prawdę? Cieszę się, że mogłam w jakiś pozytywny sposób wpłynąć na Ciebie :)
UsuńPięknie umiesz pisać . Jestem pod wrażeniem. Wiem , że gdy świat wali nam się na głowę to trudno uwierzyć w to, że wszystko dzieje się po coś. Jak mówi jedno z buddyjskich prostych i mądrych przysłów "nic nie dzieje się przypadkiem"
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
Kasiu, tymi pięknymi słowami dotknęłaś czułej struny w moim sercu :)
OdpowiedzUsuńJesteś niezwykłą kobietą, wrażliwą i mądrą :)
Podziwiam Cię za cudowny sposób zamieniania myśli w słowa :)
Serdecznie Cię pozdrawiam :)
Wzruszacie mnie takimi ciepłymi słowami.... Dziękuję!
UsuńPięknie, super z ciebie dziewczyna ;)
OdpowiedzUsuńMyśli pięknie w słowa ubrane!!!!!!
OdpowiedzUsuńPięknie piszesz Kasiu,warto przysiąść , przemyśleć, podumać....
OdpowiedzUsuńPisanki piękne ,takie lubię najbardziej,delikatne i eleganckie
Pozdrawiam serdecznie.
:) bardzo, bardzo mi miło!
UsuńI oto jest miejsce gdzie az chwyta za serducho, za każde napisane słowo,za klimat -dodajesz skrzydeł.Pozdrawiam wiosennie:)
OdpowiedzUsuńMało jest tak wspaniałych ludzi na świecie jak Ty, uwielbiam Twojego bloga. Jest taki mądry.
OdpowiedzUsuńWspaniale napisałaś...nic więcej do tego dodawać nie trzeba :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego Kasiu :*
Kasieńko, łezka mi się w oku zakręciła...masz całkowitą rację, trzeba umieć patrzeć, aby widzieć...Śliczne pisanki Ulencji....
OdpowiedzUsuńprzesyłam uściski!
Dziękuję...uściski!
UsuńKochana,uwielbiam Twoje wpisy....Pozdrawiam serdecznie,i udanego weekendu życzę:))
OdpowiedzUsuńWspaniale potrafisz ubierać myśli w słowa, czytałam jednym tchem - pięknie, mądrze, refleksyjnie... Nie da się "przejść" obojętnie i nie pomyśleć chwilę nad sobą. Całus dla Ciebie za tego posta:*
OdpowiedzUsuńAgnieszka
Piękny post. Chciałoby się czytać więcej. Więc pisz kochana, pisz.
OdpowiedzUsuńUla tak ciągle zaskakuje i cudnie tworzy...
OdpowiedzUsuńŁADNE, PROSTE, CIEPŁE, A JAKŻE MĄDRE I WZRUSZAJĄCE SŁOWA:)ULENCJA JEST MISTRZYNIĄ PISANEK:)POZDRAWIAM
OdpowiedzUsuńKasiu pięknie to nam przekazałaś....a Twoje słowa "Odkrywać i rozwijać dany nam talent.
OdpowiedzUsuńNa przekór lenistwu, na przekór przeciwnością losu" ... to święta prawda....
Prace Ulencji są dla mnie prawdziwym dziełem sztuki....pozdrawiam Basia.
Tak jakoś się zrobiło na sercu...
OdpowiedzUsuńPiękne akcenty Wielkanocny klimat w pięknym stylu :)
pozdrawiam
Znalazlam Ciebie przez przypadek. Przeczytalam pierwszy post, teraz siedze i placze...
OdpowiedzUsuńDziekuje...
Bardzo dobry tekst! Dzięki:)
OdpowiedzUsuńAlez piekny post.. czytam i czytam.. a potem znow czytam i czytam od poczatku :-) Piekny! :-D
OdpowiedzUsuńTwój post postawił mnie dziś do pionu. Po ciężkim tygodniu wkroczyłam dziś w fazę użalania się i pretensji do świata, Boga, losu, ludzi, siebie... A przecież, robiąc ogólne podsumowanie, zawsze jest więcej rzeczy za które powinniśmy tym wszystkim instancjom być wdzięczni. Szkoda, że koncentracja na negatywnych aspektach życia - paradoksalnie - przychodzi nam (a przynajmniej dużej większości) znacznie łatwiej, niż dostrzeganie tego co dobre i pozytywne. Dobrze, że chodzą po świecie dobre wróżki, które łagodnym i wymownym słowem są w stanie człowiekiem potrząsnąć, skłonić do refleksji i przypomnieć, co tak naprawdę się liczy:) Dzięki czarodziejko :)
OdpowiedzUsuńWOW!!!! Nie wiedzialam,ze mozna tak pieknie pisac,to jeden z Twoich talentöw,ja niestety nie mam talentu pisania,ale mam inny:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
dobrze piszesz Kasiu :))))
OdpowiedzUsuńpisanki cudne - bardzo ...
całuje mocno :*
Oniemialam.... Tak zwyczajnie!tyle mysli w glowie a jednego,sensownego zdania nie moge napisac! Dziekuje...
OdpowiedzUsuńwspaniałe... cudowne jajeczka ...
OdpowiedzUsuńpodziwiam mądrość Twoich słów !
pozdrawiam cieplutko
Witaj!!
OdpowiedzUsuńBardzo chetnie mozemy sie wymienic gazetkami, mam ich pelna szuflade:))
Milego dnia!
Kasiu,mam ostatnio ciężkie chwile i już wątpię czasami we wszystko.Twoje piękne i mądre słowa,bardzo mi dziś pomogły.Przeczytałam je wiele razy aby dobrze zrozumieć.Wiesz czasami głos z daleka,spowoduje,że wstaniesz,podniesiesz głowę i pomyślisz warto sie starać,przecież nie jesteś sama.Jesteś bardzo mądrą kobietą,ale o tym wiedziałam,czytając Twoje posty.Za ten bardzo Ci dziekuję.Cieszę się,że mogłam Cie poznać.
OdpowiedzUsuńŚliczne napisane:)
OdpowiedzUsuńJakie jajeczka!!!!!!!!!!!!! cudowne :) a słowa ... oj Kasia, Kasia.. piękne! Odwiedziłam już Ulencję :) Uściski przesyłam!
OdpowiedzUsuńwszytko przesliczne ... ale slicznie napisałąs pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuńjak Ty to pięknie napisałaś.......
OdpowiedzUsuńKasiu pozdrawiam cieplutko - post a właściwie jego teks - mówi o Tobie jakim jesteś dobrym czlowiekiem- marnujesz talent. Prace Uli są cudne. Śledzę bloga i podziwiam - pozdrowinoka. Całuski dla chłopców.
OdpowiedzUsuńKasiu Twoim talentem jest wyrażanie swoich uczuć i myśli....wspaniale to napisałaś...z wielką przyjemnością to czytałam.
OdpowiedzUsuńTe serduszka i jajeczka to takie małe arcydzieła!
Buziaczki
Pięknie napisane i zrobione :)
OdpowiedzUsuńAle bym chciała takie cuda... takie delikatne, takie anielskie;) wpadły mi w oczko:)
OdpowiedzUsuńPrzepięknie to napisałaś... wzruszyłam się, zamyśliłam, sama nawet nie wiem... jakoś tak stanęłam jakby...
OdpowiedzUsuńMasz piękne serce i oczy które tym sercem widzą więcej...
A jaja przecudne! Swoje też koronkowe robię ale nie są tak piękne!
Kasiu ściskam mocno!
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńNiesamowite. Genialne
OdpowiedzUsuńI znów nie było mnie chwile, by pojawić się u Ciebie Kasiu i doznać uczucia zachwytu... Nie, nie ja nie słodzę wcale... pięknie piszesz, a w Twoich słowach widać Twoją duszę. Jestem zachwycona... I racja przypomniałaś mi o tym , że Boga można spotkać na każdym kroku... Cudownie...dziękuje :*
OdpowiedzUsuń