wtorek, 7 maja 2013

Nowy-stary stolik i zdobycze z SH



Kwiecień przemknął mi nie wiadomo kiedy i jak... Czas ucieka galopem. 
Niewiele nas w domu więcej na powietrzu. Od poranka aż po zachód słońca.
Komputer poszedł w odstawkę.

Wreszcie można cieszyć się pięknem natury.
Jest rozkosznie ciepło, wszystko wokół jest już zielone, ukwiecone. Maj pachnie wyjątkowo. 
Czas na pierwsze zbiory kwiatów mlecza/mniszka.
Pamiętacie o zrobieniu z niego soku lub miodu?
Nam w tym roku udało się przygotować już cztery partie. 


Poszukuję od jakiegoś czasu odpowiedniego mebla do sypialni. Takiego na którym stanie lustro. Naszą komodę odstąpiłam chłopakom...Dlaczego? Pokażę na pewno przy okazji :)
Do tej pory nie znalazłam tego czego szukam, ale za to wpadł mi w oko na ebayu stolik kawowy.
Ten z racji, że ma tak jakby podwójny blat, jest na pewno bardziej praktyczny niż nasz poprzedni z szufladką. 

Tak wyglądał na zdjęciach na aukcji.



Zawsze jest obawa o blat, jaki będzie po wyczyszczeniu. Ten jest po prostu przepiękny. Idealny. Ma nawet lekkie pęknięcia drewna, które w takich country stołach uwielbiam.
Stół trzeba było całkowicie rozebrać i od nowa posklejać. Cały się chwiał.
Kilka dni temu dostał od nas całkiem fajne, nowe życie.


Tydzień temu przy okazji wizyty w pewnym angielskim miasteczku moje nogi powędrowały do okolicznych "charity shop" czyli sklepów z używanymi rzeczami.
Wyszperałam poduchę w kratę, w kolorze "duck egg blue".
Dwa obrazki z kwiatami, które powiesiłam nad sekretarzykiem.
Oraz kolejną książkę wnętrzarską "Antique Style".









A tutaj dwie rzeczy z car boot sale.
Posrebrzany dzbanuszek oraz przecudny chustecznik.








I na koniec chciałabym się co nieco 
pochwalić.
Od jakiegoś czasu mam przyjemność współpracować z Gosią z portalu 

Gosia to istny tajfun i wulkan energii :)
Dzięki niej mamy swój malutki udział w ostatnim numerze
Gazety Polonijnej

Cały numer znajdziecie tutaj:





Kochani życzę Wam wspaniałych, ciepłych majówek!!!
Pozdrawiam i do następnego.

Kasia

119 komentarzy:

  1. Kochana , z miłą chęcią zasiadłabym w tym cudnym fotelu i wypiła kawkę przy tym jakże uroczym stoliku :-) Piękny jest ! Bardzo fajnie ,że Ci się udało trafic na niego :-) I obrazki też mi się podobają :-))
    I co racja , to racja - my też prawie całe dnie na dworzu . Wracamy jedynie na jedzenie :-))
    Ściskam Cię mocniachno !

    OdpowiedzUsuń
  2. odwiedzam już nie wiem który raz i zachwycam się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stolik jest rewelacyjny. Twoje mieszkanie pięknieje niesamowicie. Patrze ,patrzę i nie mam dość:)))
    Gratuluję występu w gazecie. Zasłużyłaś na to!
    Pozdrawiam serdecznie i życze miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasiu Wasz domek jest taki kochany! Czułabym się u Was wspaniale :) Ładne skarby znalazłaś, ja wczoraj też byłam na starociach, udało mi się coś tam znaleźć. Szukałam jednak stolika kawowego! Właśnie takiego, jak Ty masz, z litego drewna. Może mi też się w końcu poszczęści?
    pozdrawiam i gratuluję!
    marta

    OdpowiedzUsuń
  5. super super! jak ty to robisz kurcze?? ja bylam ostatnio na car boot sale i poza zabawkami dla Zosi nic dla siebie nie wyłowiłam, a zapewne potrzeba tylko sprawnego oka i odrobiny wyobraźni. Wspaniały gust i bardzo zazdroszcze, że masz taka wizję, u mnie w głowie nigdy nic do niczeog nie pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe zdobycze, stolik po prosty fantastyczny!!!! Sok z mlecza jest dla mnie szokująca nowością :-) Pozdrawiam gorąco!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. stolik wyszedł pięknie. Jest lżejszy, subtelniejszy, a przede wszystkim podwójnie użyteczny:D I bardzo podoba mi się ten posrebrzany dzbanuszek!
    ps. jaką farbą malowałaś regał z książkami i stolik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa razy malowałam podkładem "undercoat". A potem jedną warstwą lakieru "Antique white" takim z długo schnących. Potrzebuje aż 16h żeby wyschnąć i jest bardzo śmierdzący ;)

      Usuń
    2. Kasiu,bardzo,bardzo dziękuję!!!Spróbuję i w sobotę narwę zółciaki:)

      Usuń
  8. Ech! Lubię bloggowanie, ale jak słońce wyszło, to albo balkon, albo ogród, albo wieś... nie ma czasu na komputer. Nic dziwnego, trzeba łapać witaminę D. A Twoje skarby i stolik - bezcenne. Bardzo lubię takie znaleziska i dawanie 'nowego życia' przedmiotom. Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Stolik prezentuje się rewelacyjnie , cały Wasz dom tak się prezentuję. Jest przytulny i taki jasny. Napatrzeć się nie mogę na Twój sekretarzyk , piękny.
    Kasiu gratuluję udziału w gazecie !!!!
    Pozdrawiam
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  10. stolik piękny :))) ach jak Wam fajnie że tak możecie w takich rzeczach starych poszperać ... ja Uwielbiam:)
    mniszka mamy całą posesję hihi może zrobię z niego miód :D

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie udane zakupy - pięknie się wszystko prezentuje u Ciebie :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. ale super znaleziska masz :)
    i jaka piekna szkatułka pod stolikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja pamiętam jak w tamtym roku robiłaś miodek, syropek:) I ja zrobię:) Ulala ale szpan:)zapraszam na anielskie candy:P

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow !!!cudne fotki:) piękne wnętrza no i zauroczona jestem zdobyczami :))) a stolik dostał nowe życie i chyba nigdy lepszego nie mógł by mieć:))) REWELACJA :)))))
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na rewizyte http://m-lenat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. U Ciebie jest coraz piękniej! Gratuluję też współpracy twórczej z Gosią z portalu
    http://mumsfromlondon.com/
    Pozdrawiam serdecznie
    T.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale lowy- uwielbiam wszelkie klamociarnie i pchle targi... Kasiu, stol przepiekny. Artykulu gratuluje!!!
    pozdrawiam cieplutko
    ania

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastycznie odnowiłaś stolik,jestem pod wrazeniem,już Ci kiedys pisałam,ale bardzo lubię oglądać zdjecia z Twojego domu.Wszystko pasuje do siebie,wszystko ze soba współgra,powinnaś zająć sie zawodowo dekoracją wnetrz,myślę,że miałabyś dużo chętnych.A co do przetworów,proszę jeśli możesz,wrzuć przepis,coooo?U mnie mniszek sie rozplenił i w sobotę planuje pielenie a może bym wykorzystała kwiatki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Miodek" z mniszka
      500 kwiatów (bez łodyżki) mniszka
      1 cytryna
      1 kg cukru ( ja daję odrobinę mniej)
      1. Zerwać kwiaty - naprawdę wbrew pozorom idzie to migiem, proszę się nie przestraszyć tej liczby!
      2. W domu rozłożyć na chwilę kwiaty na papierze by pozbyć się ewentualnych żyjątek. Wlać do garnuszka ok. 1 litra wody, wsypać kwiaty, dorzucić cytrynę w plasterkach. Pogotować ok. 20 minut. Odstawić na 24 godziny.
      3. Następnego dnia przetrzeć przez sitko, dosypać cukier i gotować ok 1,5 - 2 godzin. Znów odstawić do następnego dnia.
      4. Zagotować i gotować do tzw. "nitki". I gotowe - można przelać do wyparzonych słoiczków, i odstawić do ostygnięcia (słoiczki stawić do góry dnem).

      Jeśli robimy sok, to omijamy dzień drugi. Nie musi być aż tak gęsta konsystencja na sok :)

      Usuń
    2. U nas też miodek mniszkowy ale troszke inne proporcje choć też na 500 kwiatów ...
      Więcej cytryn ale i więcej cukru ....

      A nad Twoimi czterema kątami zachwycam się jak zawsze :)

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo za przepis:) Wypróbuję!!!

      Usuń
  18. Kasiu rewelacyjna metamorfoza stoliczka. Jestem zachwycona w ogóle ta świeżość panująca w Waszym domu jest cudowna.
    Zdolna z Ciebie babka
    pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj Kasiu,ale u Ciebie wszystko pięknieje.Jestem pod wrażeniem.Masz talent i fantastyczne pomysły.Pozdrawiam.J

    OdpowiedzUsuń
  20. Kasiu, kocham ten stolik od pierwszego wejrzenia, jest śliczny i dokładnie e moim stylu!!! WOW

    OdpowiedzUsuń
  21. Kasiu stolik jest naprawdę śliczny, a Two dom mógłby być fotografowany do magazynów typu Country Living, jest styl, piękne dodatki i serce:-) pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie homefocuss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten pokój wygląda jak z katalogu Kasiu,jest przepiękny pod każdym względem. Jak zobaczyłam stolik "po" aż mnie zatkało!! Wyszło Ci istne cudo i przyznam,że i u siebie taki bym widziała :)
    Pozdrawiam kochana

    OdpowiedzUsuń
  23. stół wyszedł super Kasia!! Gratuluję udziału w Gazecie polonijnej :):):)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tez planuję zrobić miodek w tym roku ale zanim ja sie zbiore to pewnie juz za pózno będzie...Stół przepiękny!! Chociaż jak spojrzałam na pierwsze zdjęcie to wcale tak nie pomyślałam..(((( I rewelacyjne nowe nabytki....

    OdpowiedzUsuń
  25. Stolik wyglada cudownie!!!
    ...a miodek i u mnie wlasnie sie robi :o)
    Milego dnia!Pozdrawiam
    Frida

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny Wam ten stolik wyszedł !!!
    Zdobycze tez cudne :) Domek jak marzenie .....
    Buziaki i miłego tygodnia :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Kasiu Ty to jak czarodzieja , czego się nie dotkniesz zamienia się w złoto :)

    Ślicznie wygląda stolik :) Z przepisu na miodek skorzystamy tylko musimy jeszcze poczekać na mlecze , bo wiosna jakoś wolniutko nad morze do nas idzie :)
    pozdrowienia do chłopaków

    OdpowiedzUsuń
  28. Stolik jest przeslicznyyyyyyyyyyyyyy :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Kasiu, stoliczek cudnej urody! I jak idealnie pasuje do niego Twój biały fotel bujany :-) Pięknie dopieszczasz Wasze mieszkanko na wyspach :-) Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. o widzę, że jest i mleczyk ;)
    A robiliście lub próbowaliście naleweczki z mniszka ? Można spróbować :)
    Mój tato jeszcze nie zbiera mniszków, gdyż u nich w górach wiosna dopiero pierwszym krokiem pojawiła się w powietrzu, także jeszcze na pewno zdaży :)
    A stół rewelacja ci wyszedł :)
    Masz oko do wyszukiwania :)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
  31. Ochy i achy... Ale Ty dobrze wiesz jakie wrażenie za każdym razem robi na mnie Twój dom:) Pięknie jest i wszystko tak cudnie do siebie pasuje...

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudna metamorfoza stolika:) Zazdroszczę miejsc ,gdzie można upolować takie skarby:))Jestem maniak-szperacz:))
    W moim domku też trwa produkcja miodu,dopiero druga porcja,ale jak pogoda pozwoli jutro idę jeszcze zbierać. Zapach i smak powalający,robię dokładnie tak jak Ty:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. ach ten twój salonik rewelacyjny .. i już syropek z mleczy zrobiony ja sie jakoś w tym roku nie moge za niego zabrac wrrrrr pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  34. Masz gust kobietko,pięknie masz w tym domku:))Widzę,u Was tez śliczne słoneczko...buziole:))

    OdpowiedzUsuń
  35. Prześlicznie wyszedł Wam ten stolik :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Tak myślałam, wyjechałaś...? A tu tyle się dzieje u Ciebie, super ! a lampiony te ogromne są cudne! Z mleczy moja mama robi jakieś winko, ....na boleści , niestrawności...

    OdpowiedzUsuń
  37. Śliczny ten Wasz domek, taki cukiereczek! Uwielbiam do Was zaglądać:)
    Pozdrawiam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  38. U Ciebie jak zwykle tak cudownie , domowo i inspirująco.
    Gratuluję serdecznie artykułu.
    Pozdrawiam M :)

    OdpowiedzUsuń
  39. już nie jeden raz pisałam, że ślicznie urządziłaś mieszkanko !
    a miodek... a i owszem... jak najbardziej będę robic w tym tygodniu... o ile pogoda pozwoli

    OdpowiedzUsuń
  40. Stolik rzeczywiście niebywały. Gratuluję publikacji!

    OdpowiedzUsuń
  41. Po pierwsze uwielbiam oglądać Twoje kąty,po drugie stolik jest cudowny i reszta też,po trzecie gratuluję gazetowego wyawania!ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
  42. stoliczek jest śliczny ;) ja również uwielbiam dawać meblom drugie życie ;)

    a salon jest taki śliczny kolorystycznie mnie uspokaja ;) zdobycze są oczywiście cudowne ;)

    GRATULUJE PUBLIKACJI BUZI

    OdpowiedzUsuń
  43. Cuda Na Wygnanku! Pięknie wyratowaliście ten stolik - klasa! I jakie piękne światło macie w domku, to od Was bije taka jasność :))))
    Ściskam! I gratuluję artykułu!
    Sylwia:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Kasiu po pierwsze gratuluję gazetki;) po drugie stolik przepięknie u Was wygląda! wyczarowaliście z niego nowy mebel i daliście mu nową duszę:))))))))))))
    cudne te wszystkie dodatki...poducha i cała reszta znalezisk:)))
    ściskam Ciebie cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
  45. Gratuluję zakupów, stół jest piękny! gwiazda wyspiarska z ciebie rośnie a to tez dobrze:)Zapraszam cię do przyłączenia się do akcji sadzenia kwiatów dla pszczół. Szczegóły na moim blogu. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  46. Stół wyszedł lepiej niż fantastycznie - w ogóle pięknie u Ciebie, bardzo mi się podoba! Pozdrawiam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  47. Jej, Kasiu ależ udana ta wasza przemiana stołu! Słuchaj, a tam pod oknem to jest taka szafeczke ze szklarenką na górze?? Czy mam jakieś zwidy?? SUPER jest!! O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz zwidów ;) To jest szklarenka, którą dostałam na dzień kobiet, a znaleziona w TK maxx ;)

      Usuń
  48. jakie piękne zdobycze....zwłaszcza ten dzbanuszek, marzę o takim kształcie :) a stolik w nowym wcieleniu idealnie wpasował się w klimat Waszego mieszkania :) No i gratuluję debiutu :)

    OdpowiedzUsuń
  49. cudne skarby znowu wyszperałaś! stół jest przecudnej urody.
    ale mi zadałaś klina z tym mniszkiem, nie wiedziałam, że ma on jakiekolwiek przeznaczenie kulinarne. ha.

    OdpowiedzUsuń
  50. wszystko piękne :) uwielbiam tu zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Stolik po przemianie rewelacyjnie wygląda...a syrop z mleczu zamierzam robic na dniach:))))

    OdpowiedzUsuń
  52. Ale poszperałabym sobie w takich starociach:) Nigdy nie wiadomo co się trafi:))
    Stolik cudny, dostał drugie życie:))

    OdpowiedzUsuń
  53. Gratulacje!!! Chyba miło Ci było zobaczyć swoje dzieło w druku (nawet tym wirtualnym)? Będzie więcej artykułów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda właśnie, że w naszym polskim sklepie nie można dostać tej gazetki...ale dobrze, że jest też wersja wirtualna ;)
      Dobre pytanie ;) Zobaczymy...

      Usuń
  54. Masz oko do zgarniania cudow!
    Przesliczny stoliczek!

    OdpowiedzUsuń
  55. do zakochania domek masz:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Stolik jest prześliczny !!!!
    Kasiu a jak się robi taki miód ??????? Napiszesz ????

    OdpowiedzUsuń
  57. stolik wyszedł cudownie !!! bo o tym ,że ciągle jestem zachwycona Waszym wnętrzem już nie wspomnę ;) upolowane dodatki równie piękne - pozdrawiam Was ciepło

    OdpowiedzUsuń
  58. twój dom jest niesamowity! masz ogromny talent do stwarzania pięknych wnętrz.
    a przemalowany stolik? cudo! nie mogłam uwierzyć, że to ten sam co na zdjęciu wyżej!

    OdpowiedzUsuń
  59. No dobra Kasia, wszystko super tylko gdzie jest ten poprzedni stolik z salonu??? Nie mogę się doszukać jego dalszych losów ;) Poducha i obrazki miodzio, słodzio ach och! Uwielbiam takie jaśniutkie rzeczy! A stolik, brak mi słów, też na taki będę polować, oczywiście jak złapię oddech ... Gratuluję gazetki!!! A ja ostatnio u mnie w miasteczku znalazłam ciuchlandzik z rzeczami z UK no i właśnie klimaciki country można znaleźć, wazonik tam kupiłam i obrazek (tylko jego jeszcze nie dawałam na bloga), no i jedną zasłonkę w róże, bo może kiedyś coś z niej powstanie hehehe Buziaczki!!! PS u nas malowanie no bo cóż można robić na 1,5 tygodnia przed przyjęciem komunijnym nie? I o dziwo, nie była to moja inicjatywa, wcale nie chciałam ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprzedni stolik wymaga małej poprawki blatu. Trzeba go wyczyścić i jeszcze raz nawoskować a potem wystawiam na ebayu ;)
      Powodzenia w malowaniu :D

      Usuń
    2. Kasiu! Zapraszam do mnie po wyróżnienie :)

      Usuń
  60. Jak zwykle uroczo, inspirująco, podziwiam i jestem pełna podziwu dla Ciebie! Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  61. Stolik cudowny .... a miodzik ? jak się go robi kochana ?
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana miodzik wklejałam trochę wyżej już w odpowiedzi ;)

      Usuń
  62. och...bosko...rozplynelam sie...

    OdpowiedzUsuń
  63. Nie ma chyba większej satysfakcji przy urządzaniu, jak znalezienie i odnowienie czegoś samodzielnie! Uwielbiam wszystkie źródła SH i mimo, że od roku dopiero jestem w Anglii to właśnie dostępność wszystkiego cenię sobie szczególnie.

    OdpowiedzUsuń
  64. Przepięknie jest u Ciebie. Każde pomieszczenie mnie zachwyca i zawsze czekam na Twoje posty :) Szkoda, że w Polsce nie ma charity shops. W Anglii zawsze do nich zaglądałam i wyłowiłam dla siebie chociaż kilka książek, które ze mną przylatywały po każdej wizycie :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Stolik wyszedł fantastycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  66. jak zwykle wszystko zachywca!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  67. Cudowna przemiana :) podziwiam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  68. Stolik rewelacja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  69. Stolikiem się zachwycam bo sama na podobny czekałam dłuuuugo i wiem jak cieszy jak jest już mój:) Syrop z mleczy robiłam z mamą jeszcze w PL, nawet dzisiaj przez telefon o tym rozmawiałyśmy:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  70. Piękne zdobycze,Kasiu,ale stołu szczerze zazdroszczę;))szukam takiego ale na wysokich nogach....bezskutecznie,chyba u stolarza zamówię;))

    OdpowiedzUsuń
  71. Gratuluję artykułu w gazecie Kasiu..a i stolik prześliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  72. O super , przypomniałaś mi o mniszku, już pędzę zrywać !!!!!! Na szczęście u nas zaczyna kwitnąć !
    Stolik cudo , w ogóle nie przypomina tego z pierwszego zdjęcia !!!! , cudo !!!!!
    Mam pytanie , czy na białą farbę nakładasz jakiś lakier, bo mam wrażenie, że ściera mi się farba jak gdzieś mocniej się ryśnie. /ale słowo?/
    Podusia idealnie pasowałaby do mnie na taras do niebieściutkich obrusików, pozdrawiam, jest u Ciebie ślicznie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja maluję najpierw podkładem tak dwie warstwy a potem już nanoszę ten lakier właściwy.

      Usuń
  73. Jestem dumna z Ciebie....super....Stolik piękny...U mnie dopiero zaczyna kwitnąć...W tym roku wszystko spóźnione...Śliczne to Twoje wygnanko....Buziaki pa...

    OdpowiedzUsuń
  74. Kasiu jesteś niesamowita! Podziwiam Cię, szczerze! To żadna kokieteria. Jesteś ciepłą, dobrą i wrażliwą osobą. I tam na Wygnanku radzisz sobie tak i żyjesz tak, że możesz byc z siebie dumna.
    Za miodek, kiełbaski i inne wyczyny kupinarne należy Ci się wielki medal!
    Ława jest pewnie przeszczęśliwa, ze trafiła do takiego ciepłego domu, w którym na dodatek ją przyjeto z honorami. Wszak "kanapowa" ława to ważny mebel. ;)
    Ślicznie u Ciebie, coraz piękniej, małymi kroczkami upiekszasz dom.
    Buziaki wielkie.
    Pa, Ewa
    PS wiesz może czy już dotarła przesyłka?

    OdpowiedzUsuń
  75. Stolik jest piękny! Marzy mi się taki!

    OdpowiedzUsuń
  76. łał, stolik wyszedł rewelacyjny...blat tylko wyczyściłaś i pociągnęłaś jakimś lakierem/podkładem tak? czytałam uwaznie odpowiedzi, ale wolę się upewnić! efekt swietny, a pytam bo na wsi czeka mnie w czerwcu malowanie. Zdjęcia piękne, jak z jakiegoś magazynu wnętrzarskiego. No a tym miodem z mniszka mnie zaskoczyłąś zupełnie...buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blat wyczyszczony a potem zabejcowany. A na koniec zawoskowany. Na blat nie uzylam lakieru tylko na nogi. Jest piekny taki naturalny.

      Usuń
  77. Piękny stolik... a mnie ściska na widok tylu cudownych przedmiotów w Twoim domu... teraz mnie scisneło na widok tego metalowego dzbana w którym masz kwiaty..

    OdpowiedzUsuń
  78. Czy mogłaby Pani zdradzić nam przepis na miód z mniszka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis wkleilam troszke wyzej w odpowiedzi na komentarz.

      Usuń
  79. Kasiu, stol mam bardzo podobny, tylko kwadratowy!
    Ja tez czesto odwiedzam moje lokalne antiques:) za kazdym razem warto, pokaze wkrotce:)
    Pozdrawiam Cie serdecznie i Pieknego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  80. Stolik fantsstyczny, ale ten fotel bujny bezwzględnie skradl mi serce :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Pieknie odnowilas stolik:) Prawdziwa zlota raczka;)

    OdpowiedzUsuń
  82. Taka przemiana stolika to strzał w dziesiątkę.Idealnie pasuje do Waszego wnętrza.Razem z mężem potraficie zdziałać cuda.

    OdpowiedzUsuń
  83. Uwielbiam nowe życie starych mebli - uwielbiam :)
    Twoje miejsce na wygnanku tez uwielbiam, zaraz bym o herbatę poprosiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryś to jakbyś kiedyś, gdzieś była przejazdem...to wpadaj na earl grey-a ;)

      Usuń
    2. A wiesz, że to moja ulubiona, ta niebieska z płatkami bławatka :) :) :)
      A druga - dostępna tylko u WAS to dr Stuarta "jabłko i imbir" rewelacyjna. Jak gdzieś spotkasz polecam
      PO prawdzie - to nie są typowe herbaty, bo dr Stuart się specjalizuje w naturalnych roślinach i produkuje "zioła", napary, czy jak je nazwać tylko i wyłącznie z naturalnych produktów. No po prostu rewelacja. A z zaproszenia (jak tylko mnie kiedyś wyśle wiatr) skorzystam :)))))))))))

      Usuń
  84. Kasiu, nie uwierzysz, bo ja nawet sobie nie wierzę :) ale zrobiłam dzisiaj syropek-miodek z mleczy. Tak mi się to spodobało, że dzisiaj znowu poszłam na łąkę i zebrałam następne. Pierwszy raz w życiu! To jest naprawdę dobre!
    Dzięki Tobie i też jednemu z komentarzy pod postem u mnie na blogu, spróbowałam, a co tam, tak po prostu, i się udało! Jestem bardzo mile zaskoczona i nigdy wcześniej nie próbowałam czegoś podobnego zrobić, ani jeść. Dziękuję za inspirację :)))))
    Sylwia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha wierzę :D Cieszę się, że wyszedł. U nas niestety deszcze więc zbieranie zakończone...ale jestem zadowolona, że udało nam się zebrać dość duży zapas. Wyszło 8 butelek soku. I jeszcze próbujemy pierwszy raz zrobić wino z mniszka. Właśnie od kilku dni stoi zaczyn...mniszek, rodzynki, pomarańcza...zalane wrzątkiem...zobaczymy czy to dobre wyjdzie ;)
      Dziękuję, że napisałaś!

      Usuń
    2. Ja zdążyłam zebrać w ostatniej chwili. Właśnie u nas burza, więc jutro byłoby "po ptakach" ;)

      Usuń
  85. Stolik rewelacja....z takiego staruszka wyszło cudeńko...super metamorfoza:) Bardzo podobają mi się obrazki które wiszą nad sekretarzykiem....lubię takie klimaty...i co tu więcej dodoać...jak zwykle jest pięknie u Ciebie, pozdrawiam Basia:)

    OdpowiedzUsuń
  86. Nie mogę uwierzyć,ze to ten sam stolik.Musiało to kosztować wiele pracy!Podziwiam.Gratuluję współpracy z gazetką:)

    OdpowiedzUsuń
  87. Świetna ława. Strasznie podoba mi się to, że nie pobielasz wszystkiego;) Sekretarz w wersji naturalnej prezentuje się w Twoich wnętrzach znakomicie.
    Cudnie:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  88. a ten fotelik, a skarbik po stolikiem...ah :)) pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  89. Stolik świetnie wyszedł! Bardzo mi się podoba, zresztą ja uwielbiam cały Twój salon :)

    OdpowiedzUsuń
  90. bardzo ślicznie u Ciebie, tak jak lubię, rozgoszczę się troszeczkę :)
    mam prośbę - napsiz mi proszę gdzie i za ile kupiłaś durszlak - właśnie taki mi się marzy

    serdecznie pozdrawiam
    monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi poznać :)
      Durszlak kupiłam już 3 lata temu w TK Maxx. Niestety u mnie się nie sprawdził. Zaczął szybko barwić się różnymi mytymi w nim rzeczami. Może lepiej wybrać inny kolor niż biały?! Albo może mój taki felerny ;)

      Usuń
  91. miodku mam dostatek z ubiegłego roku, ale coś mi się winko z mniszka marzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  92. Stolik wygląda rewelacyjnie. Niesamowita metamorfoza.
    Gratuluję samodzielnie robionych wędlin. Jeszcze raz chylę czoła. My wędlin prawie nie jemy właśnie przez to jakie są te ze sklepu. Miodku jeszcze nie próbowałam robić choć co roku sobie mówię, że za rok zrobię na pewno.
    Pozdrawiam słonecznie!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  93. Rewelacyjnie się prezentuje, szczególnie w towarzystwie starego bujanego krzesła ;)

    OdpowiedzUsuń
  94. Och....jak tu u Ciebie bajecznie :) Jednak biel to biel. Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  95. Witam,

    stolik cudowny, ale mam pytanie o ten przedmiot pod oknem- taka mini szklarenka.
    Co to właściwie jest i skąd to wyszperałaś? Jest cudowne!!!
    Kurcze, tyle pieknych rzeczy w jednym miejscu :)))

    Pozdrowienia ze Śląska.
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  96. jUŻ TO CHYBA GDZIEŚ U CIEBIE PISAŁAM ALE NAPISZĘ PONOWNIE, ŻE ŚLICZNIE TAM MASZ!

    OdpowiedzUsuń
  97. świetnie, podziwiam cię za to ,że piszesz prawdziwe komentarze do Eslelle Fashion

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...