sobota, 28 kwietnia 2012

Znoszę jajo!

Tak, tak...deszcz ciągle pada, już chyba ze trzy tygodnie...
Mimo to w Anglii oficjalnie mamy wprowadzony na ten rok zakaz podlewania, bo niby susza :/
Hello? Yyyy....Ktoś zwariował?

.....

W związku z tą niby suszą siedzimy w domu i znosimy z chłopakami jajo.
Wojtuś dodatkowo ma kaszel :/
Nie jest miło.

Z tej nudy zrodziło się kilka nowych ujęć salonu. 








Robicie  miód/sok z mlecza?
Moje dzieciaki go uwielbiają!
W tym roku zrobiłam już trzy partie, ale nie chcę na tym poprzestać.
Jak tylko będzie słońce, wyruszamy na zbiory



Miłego długiego weekendu!!!



45 komentarzy:

  1. Przepiękny ten Twój salon! Mieszkacie w Anglii? Kurcze, ale się te Polki porozjeżdżały po świecie... Współczuję deszczu.. ostatnie dwa i pół tygodnia też miałam przez pogodę dość wszystkiego. Dziś mam drugi dzień ze słoneczkiem. Właśnie siedzę na balkonie, wystawiam buźkę z nadzieją, że któryś promyk mnie dotknie.. a jaki przyjemny wietrzyk zawiewa.. Życzę Ci, żeby i do Ciebie dotarła ta piękna pogoda, ja się doczekałam :) Sok z mlecza? Nigdy o czymś takim nie słyszałam.. Jak go robisz i do czego używasz?

    Pozdrawiam i przesyłam gorące uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w Anglii. Miało być na dwa lata, a już 4,5 roku to jestem :)
      Przepis mam z któregoś bloga, ale nie mam pojęcia od kogo, bo już kilka lat mam go w komputerze:
      "Miodek" z mniszka
      500 kwiatów ( bez łodyżki) mniszka
      1 cytryna
      1 kg cukru ( ja daję odrobinę mniej)
      1. Zerwać kwiaty - naprawdę wbrew pozorom idzie to migiem, proszę się nie przestraszyć tej liczby!
      2. W domu rozłożyć na chwilę kwiaty na papierze by pozbyć się ewentualnych żyjątek. Wlać do garnuszka ok. 1 litra wody, wsypać kwiaty, dorzucić cytrynę w plasterkach. Pogotować ok. 20 minut. Odstawić na 24 godziny.
      3. Następnego dnia przetrzeć przez sitko, dosypać cukier i gotować ok 1,5 - 2 godzin. Znów odstawić do następnego dnia.
      4. Zagotować i gotować do tzw. "nitki". I gotowe - można przelać do wyparzonych słoiczków, i odstawić do ostygnięcia (słoiczki stawić do góry dnem).

      Ja go chłopakom do wody dolewam.

      Usuń
    2. super ten salonik ... i zakaz śmieszny jak dla mnie ... miałam własnie się pytac o przepis ale widze ze juz jest i napewno skorzystam akurat mam dużo mleczy na ogrodzie pozdrawiam cieplutko bo u mnie super pogoda

      Usuń
  2. A u nas słonecznie :) Salon robi wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie tam u Ciebie :) A miodek pewnie zdrowy , ja nigdy nie robilam aleprzepis już sobie zapisałam :)
    Ja jestem we Francji i tu tez wciąż pada :( W kwietniu nie było chyba dnia bez deszczu, mam nadzieję że maj będzie ładniejszy :)
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedzinki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej!
    Przepiękne zdjęcia salonu, u mnie dziś 26 stopni ;)
    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu .
    M.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przesyłam Ci słońce i wysoką temperaturę u nas lato.Zadziwiłaś mnie sokiem z mlecza nie znam tej mikstury.Piękne ujęcia mieszkanka, pozdrawiam bardzo serdrecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czy umieszczać mojego posta, ale może trochę słońca przekażę tą drogą!!

    Uwielbiam Twój salon, ale to już wiesz :**

    Trzymaj się cieplutko!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie do wiary,że u nas słońce i upał!Tak!Jak co roku upał zrobił się od razu i bez ostrzeżenia.To też źle wpływa na samopoczucie,ale wolę upał od deszczu!
    Twój salon zachwycający z ciekawymi szczególikami.Aaa o tej miksturze pierwsze słyszę!Przesyłam słoneczko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kasiu pięknie jeździsz z mebelkami;))) deszczu nie zazdroszczę, choć upał juz mnie wykańcza, ja chcę wiosny a nie lata;(( zdrówka dla synka!!! uściski;*

    OdpowiedzUsuń
  9. haaa wiem co to deszczyk w angli,mieszkalam w londynie przed wyjazdem tutaj,mnie sie wydawalo,ze tam nawet slonce inaczej swieci:))))
    lubie kolory w twoim domu,a bujanego fotelika zazdrosze,u nas nie ma miejsca na tekie cudenko,
    slyszalam juz ze,z mleczy robi sie salatke;/ale o soczku pierwsze slysze,zycze wam duzo slonca.my wlasnie wrocilismy ze spaceru,jestesmy padnieci,32 stopnie taka temperutura nas dzisial pogilgotala:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. jak się robi miód z mlecza???? hmmmm
    ślicznie mieszkasz :)))
    pozdrawiam i życzę dużo słońca :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marcia odpowiedź znajdziesz troszkę wyżej ;)
      Buziak

      Usuń
  11. Piękny salonik:) a co do deszczu to nie zazdroszczę, co za dużo ...Życzę zdrówka dla syna i słońca dla was wszystkich:)Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Salon co ujęcie to piękniejszy! :)
    Współczuję deszczu, bo u nas dzisiaj bardzo piękna pogoda i aż chce się coś robić :)
    Kiedyś miałam okazję skosztować taki miód z mleczy i był naprawdę pyszny!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. JA kiedyś robiłam...bardzo dobry na kaszel:) tylko nie wiem czy mam jeszcze przepis:)
    A z tym deszczem to nie fajnie...przesyłam troche słońca:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj Kochana!Dziękuję za wyróżnienie i miłe słowa pod moim adresem:))Jest mi niezmiernie miło, nigdy bym się czegoś takiego nie spodziewała:)Dopiero dzisiaj zauważyłam, bo właściwie dopiero dzisiaj zerknęłam do blogowego świata, za którym tęskniłam:)Salon piękny, uwielbiam Twoje mieszkanie, za dopracowane szczegóły, za przytulność i poczucie estetyki, smaku:))U nas pogoda iście letnia-słońce, 29 stopni, krótkie rękawki. Ja nadrabiam zaległości weekendowe, jutro wracam z powrotem na szkolenie...Pozdrawiam ciepluteńko!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam Ci sprawić radość :)

      Usuń
  15. Wspaniały klimat stworzyłaś w swoim domu !!! Zakochałam się :)) Zostaję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie Witaj i rozgość się :)

      Usuń
  16. fajny masz uklad salonu:)) przepieknie i klimatycznie jest u ciebie:)) zdrowka rowniez zyczymy i slonka ktorego nam tak potrzeba!!!:*

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuje za przepis powyżej bo chciałam się pytać. Wiesz co...masz taki piękny ten salon że aż mnie zatkało te kolory ten bujak! Syropek na bank zrobię chyba zaraz się przejdę po mleczaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko ten przepis jest na miód. Jeśli chcesz sok to po prostu trzeba gotować krócej ;)
      U mnie tylko soki robię. Także już nie czekam na ten drugi dzień tylko po drugim gotowaniu wlewam do butelek czy tam słoików. Sok to wiadomo lepiej do butelek ;)
      Dziękuję za komplementy :)

      Usuń
  18. Niezwykle przyjemnie i uroczo u Ciebie:)Az ma się ochotę wypić latte i poczytać gazetkę. Super relaksacyjne wnętrze.

    OdpowiedzUsuń
  19. piękna pogoda jest aż chce się żyć ciekawy blog serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam Kasieńko ,
    Nareszcie przysiadłam na momencik , kubek kawy i mój ostatnio odtrącony laptop. A tu taka mila niespodzianka , bardzo , bardzo , dziękuję za wyróżnienie ale chyba ja nie mogę wziąć udziału bo moja liczba obserwatorów przekracza 200 .

    Kasiu jak u Ciebie śliczne ! Salon wygląda bardzo przytulnie i elegancko i ten sekretarzyk cudowny ( tylko go nie maluj , pięknie się prezentuje na tle tych bieli i beżów ). Przepis z mniszka koniecznie do wypróbowania .
    Buziaczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uppsss no tak gapa jestem ;)
      Mimo to wyróżnienie przyjmij bo zasługujesz na nie na pewno :)
      Buziaki

      Usuń
  21. ooo, jak pięknie tam u ciebie...cudowności.bardzo lubie.I zdrówka dla synka!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem tu pierwszy raz i juz mi sie podoba:) Pieknie mieszkasz.
    Musze wkoncu wyprobowac ten miodek, duzo o nim slyszalam.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Salonik miły, ale stół najpiękniejszy!
    Pozdrawiam z polskiego ogrodu.

    OdpowiedzUsuń
  24. Przypadkiem trafilam:) jak ladnie u Ciebie:) musze wyprobowac ten przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  25. witaj Kasiulo,dziekuję Ci za mile słowa..zawsze ;]]]]ehh Ty kochana babka jesteś.A z tym miodem to ja robiłam w zeszłym roku ,nie wiem czy mi czasu wystarczy ,zanim sie z wszystkim obrobię ..hmm mlecze przekwitną ;]]]] ale tak jest pyszny;] buziaki lecą słoneczne ;]]]

    OdpowiedzUsuń
  26. hihiiihihhi ni ładu ni składu ten post hiiihihiihhhi ale ,mam nadzieję ,ze się dogadamy ;]]]]]

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej Kasieńko ;) Salon jest cudowny ;) dech zapiera uwielbiam fotele bujane .....
    a miodzik hmmm dla mnie to coś zupełnie nowego ale ale jak dojdę do siebie na bank wypróbuję ściskam was mocno Pati :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Kasiu świetne zdjęcia! Twój salon zawsze wspaniale się reprezentuje:)
    Pierwszy raz słyszę o miodzie z mlecza. U nas mleczy jest mnóstwo i mogłabym spróbować, ale synuś jest alergikiem i właśnie od wczoraj z powodu pyłków jest na antybiotyku, więc nie zaryzykuję tego przepisu niestety :(
    U nas słońca jest aż za dużo jak na wiosnę... mam nadzieję, że u Was też w końcu zaświeci :))
    Dużo zdrówka dla synka!
    Całusy:*

    OdpowiedzUsuń
  29. ach, jak Ci zazdraszczam takiego przestronnego salonu ;-) a mlecz pamiętam z dziecięcych lat -jak zbierałam i mama go przerabiała na miód...

    OdpowiedzUsuń
  30. Jestem zauroczona tym pokojem .Wygląda niesamowicie przytulnie.Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ślicznie u ciebie. Fajny, przytulny blog. Od razu się tu rozsiadłam jak na miękkiej kanapie. Miód z mlecza brzmi cudnie. Zaczęłam żałować, że wyrwaliśmy wszystkie mlecze i zrobiliśmy trawnik... Cóż, będę szukać łąki ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. kurde ale masz stylowy dom!!
    my też na wyspie, w okolicach Man, a Wy? pozdr xxx

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudny, ciepły i przytulny salon. Normalnie zazdraszczam :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    http://kangoashja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...